Czy powinniśmy jeść mięso?

steak-1323125

Dla wielu osób mięso jest czymś zakazanym. Z każdym miesiącem coraz więcej osób przechodzi na wegetarianizm lub nawet weganizm, ponieważ twierdzi że mięso jest niezdrowe dla ludzi. To fakt – mięso w dużych ilościach jest dla nas niezdrowe, ale w końcu tak jest ze wszystkim. W tym artykule dowiecie się, czy powinniśmy jeść mięso.

Powody przemawiające za jedzeniem mięsa

Pierwszym, najważniejszym powodem który przemawia za jedzeniem mięsa jest to, że mięso posiada dużo witamin i białka dzięki czemu możemy w łatwy sposób poprawić swoje zdrowie. Jest to też szczególnie ważne dla sportowców i kulturystow, ponieważ białko jest głównym składnikiem mięśni. Kolejną zaletą mięsa jest to, że jest tanie i proste w przygotowaniu dzięki czemu możemy bardzo łatwo i szybko się najeść. Jest też smaczne (chociaż to kwestia gustu), przez co idealnie nadaję się na wszelkiego rodzaju obiady lub przyjęcia.

Powody przemawiające za nie jedzeniem mięsa

W dzisiejszych czasach większość mięsa pochodzi z zamkniętych hodowli – czyli miejsc, w których zwierzęta są trzymane w bardzo złych warunkach w niewoli. Ludzie przechodzą na wegetarianizm lub weganizm, bo chcą zaprotestować przeciwko nieludzkiemu traktowaniu zwierząt. Inni ludzie nie jedzą mięsa, lub jedzą go mało ze względu na to że jest ono „niezdrowe” lub są na mięso uczulone.

Werdykt

Mięso samo w sobie nie jest niezdrowe – ale w dużych ilościach może już być dla nas szkodliwe, szczególnie jeśli nie potrzebujemy nadwyżki białka lub innych witamin. Dodatkowo, w sporych ilościach może też spowodować nadwagę. Ale każda skrajność jest zła – będąć skrajnym w drugą stronę, czyli w ogóle nie jedząc mięsa narażamy się na różne choroby i powikłania z tym związane. Co prawda da się zastąpić wszystko to, co zawiera w sobie mięso ale wymaga to bardzo dużo czasu i jest okropnie drogie, przez co nie każdego na to stać. Moim zdaniem powinniśmy jeść mięso, ale nie za dużą ilość, ani nie za małą. Żeby wiedzieć, ile powinniśmy jeść mięsa powinniśmy udać się do dietetyka.

Kulinarny prezent na walentynki

Walentynki

Najczęstszymi prezentami na czekoladki na walentynki są różne drogie zestawy biżuterii, perfumy czy zegarki z wyższej półki. Taki prezent jest po prostu monotonny, ze względu na to że jest on najpopularniejszy. O wiele lepszym podarunkiem walentynkowym są prezenty wykonane samemu. Takim prezentem może być coś, co sami wystrugaliśmy w drewnie lub wygrawerowaliśmy. Jeśli nie mamy umiejętności technicznych to możemy też zamówić np. na internecie personalizowane czekoladki lub biżuterie ze specjalnym grawerem, dzięki czemu nasz prezent będzie jeszcze lepszy. Dużo osób nie chce też wydawać sporych pieniędzy na prezent, chociażby ze względu na to że są o wiele ważniejsze rzeczy na które powinno przeznaczyć się pieniądze. Idealnym zastępstwem dla takiego drogieog walentynkowego podarunku jest kulinarny prezent. W tym artykule dowiecie się, jak obdarować kogoś jadalnym prezentem na walentynki.

Kulinarny prezent – czekoladki na walentynki

Moim zdaniem taki rodzaj prezentu jest najlepszym, jaki możemy podarować naszej drugiej połówce z okazji walentynek. Nie jest on ciężki w wykonaniu, a dodatkowo nie obciąży naszego portfela ponieważ jest on o wiele tańszy od typowych prezentów takich jak wyżej wymieniony już zegarek. Czekoladki na walentynki są najczęściej wybieranym prezentem i sprawia on najwięcej radości.

Co na kulinarny prezent?

Najlepiej jest przygotować coś słodkiego, co będzie symboliczne a nie drogie. Nawet najzwyklejsze ciasto może być najlepszym prezentem. Moją propozycją jest tort z napisem z lukru lub posypki który będzie symbolizował związek. Można też przygotować jakąś figurkę czekoladową, na przykład w kształcie serca z imieniem naszej ukochanej osoby.
Jeśli nie chcemy robić słodkiego prezentu, ponieważ wiemy że dana osoba zamiast rzeczy słodkiej woli zjeść coś słonego zawsze możemy przygotować np. specjalny, romantyczny obiad lub kolacje. Dla osób, które nie mają umiejętności kulinarskich polecam udanie się do restauracji, ponieważ kolacja w niej będzie o wiele smaczniejsza niż przygotowana przez osobe bez umiejętności gotowania.

Podsumowanie

Jadalny prezent jest bardzo dobrym wyborem dla osób, które chcą przygotować dobry i personalizowany prezent dla swojej dobrej połówki. Taki rodzaj prezentu nie jest drogi, dzięki czemu możemy oszczędzić dużo pieniędzy które potem możemy wydać na poprawienie jakości naszego życia.

Gęś domowa i przepisy

ges

Gęś domowa – hodowana już w starożytnym Egipcie, Grecji i Rzymie, ma mięso smaczne, ale tłuste i ciężko strawne. Najlepsze są sztuki 5-7 miesięczne wagi 3-4 kg. Starsze ptaki, dochodzące do 12kg wagi, mają mięso twarde i włókniste, wymagające długotrwałego duszenia we własnym tłuszczu. Obrane z kości uduszone mięso, zalane gęsim tłuszczem, można przechowywać nawet kilka lat, a zachodzące w tym czasie w gęsinie procesy dojrzewania podnoszą jej jakość. Gęsi hodowane są również dla przetłuszczonej wątroby, tzw. foie gras, dochodzącej nawet do 2 kg wagi. Z gęsi przyrządza się pasztety, dusi się ją z kapustą, jabłkami, fasolą, nadziewa i piecze lub smaży. Wytopiony w czasie pieczenie tłuszcz ma różnorodne zastosowanie

Przepisy na gęś:

Gęś z pomidorami

czas jaki potrzebujemy: 2 godziny 40 minut

Składniki:

  • 1 gęś,
  • 250 g pomidorów,
  • 200 g wątróbek z drobiu,
  • 2 cebule,
  • 2 łyżki masła,
  • 1 łyżka pokrojonego koperku,
  • 200 ml śmietany,
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Gęś umyć, osuszyć, natrzeć solą i pieprzem. Odstawić na 1 godzinę. Pomidory sparzyć, zdjąć skórę, przetrzeć i wymieszać ze śmietaną. Cebulę posiekać, udusić na maśle, wymieszać z ugotowanym ryżem, oczyszczoną, drobno posiekaną wątróbką i koperkiem. Doprawić solą i pieprzem. Gęś nadziać farszem, wypełniając nim jamę brzuszną i szyję. Zaszyć otwory, skropić gęś wodą i piec 20-25 minut na każde 500 g mięsa w temperaturze 175 stopni Celsjusza. Na 10 minut przed końcem pieczenia zlać wytopiony tłuszcz i polać tuszkę śmietaną wymieszaną z pomidorami. Podawać z kartoflami ugotowanymi i obsmażonymi na wytopionym z gęsi tłuszczu.

Gęś z makaronem

czas jaki potrzebujemy: 2 godziny 40 min

składniki:

  • 1 gęś,
  • 300 g makaronu,
  • 2 łyżki masła, 2 jajka,
  • 100 g szynki,
  • gałka muszkatołowa,
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Gęś umyć, osuszyć, rozciąć, usunąć kości, natrzeć solą i pieprzem. Makaron ugotować, odcedzić, wymieszać z masłem, jajkami, posiekaną szynka, doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Nałożyć farsz na gęś, zrolować, obwiązać nicią, zawiązać i piec 20 minut każe 500 g mięsa w temperaturze 175 stopni Celsjusza.

Upominek na Mikołaja – lekko ponad miesiąc

upominek na mikołaja

W grudniu pierwszym świętem na jakie wyczekują dzieci są mikołajki obchodzone 6 grudnia. W polskich domach tradycje są różne. Niektóre dzieci otrzymują tylko prezenty w mikołajki, inne otrzymują w tym dniu tylko drobne upominki, a większe prezenty pod choinkę, a inne w obu dniach są obdarowywane po równo. Niewątpliwie jest to dzień pełen radości, słodkości i śmiechu. Upominek na Mikołaja powinien być skierowany głównie na zachcianki dziecka, aby spełnić jego najskrytsze marzenia z całego roku. Może on być zostawiony w butach na korytarzu, w kapciach pod łóżkiem albo w specjalnej skarpecie. Jest to bardzo ciekawy pomysł, ponieważ wprowadza element niespodzianki do całego wydarzenia.

Słodki upominek na Mikołaja

Dzieci zawsze dostają w tym dniu całą masę prezentów, jedne bardziej udane, inne mniej. Bawią się nimi, cieszą i dokazują. Jednak, nieważne jak świetną zabawkę im kupimy, nie możemy zapomnieć o słodkościach. Dzieci uwielbiają podczas zabawy przegryzać coś słodkiego, zwłaszcza w tym dniu, który jest specjalnie dla nich. Dlatego do paczki z prezentem dołączmy słodki upominek na Mikołaja w postaci czekolady, cukierków, batoników i innych popularnych słodkości. Nie starajmy się oszczędzać ani ograniczać, to jeden z niewielu dni w roku, kiedy możemy dziecku pozwolić na takie szaleństwo. Wybierzmy ulubione marki słodyczy naszych dzieci, być może warto dołączyć jakieś nowości, jednak pamiętajmy, z banana czy jabłka nasze dziecko nie będzie zadowolone. To koniecznie musi być jakiś słodki rarytas!

Mikołajki są tylko dla dzieci?

Oczywiście, jest to święto, na którym korzystają głównie dzieci. Jednak nie zapominajmy o sobie, każdy może sobie sprawić w tym dniu prezent i podarować go drugiej osobie. Taka jest idea tego święta, aby obdarowywać innych. Nie muszą to być duże ani kosztowne prezenty, a drobne upominki, często mające większą wartość sentymentalną niż materialną. Rzecz jasna, świetnie sprawdzą się tu także słodycze czy pójście do kawiarni i zjedzenie muffinki w kształcie czerwonej czapki Mikołaja.

Na deser ciasto migdałowe

Tym razem mam dla was coś innego. Odejdziemy w tym tygodniu od mięsa, od gęsi i przysmaków z patelni, a przerzucimy się na niżej znajdujący się piekarnik. Do każdego dobrego obiadu powinien też być po nim podany deser. Z tego względu przygotowaliśmy przepis na jeden z nich.

Składniki:

Ciasto migdałowe:

-3 jajka
– 50 gram cukru
– 10 gram cukru waniliowego
– 50 gram mąki
– 30 gram zmielonych migdałów
– 2 łyżki śmietany 18%

Ciasto kakaowe:

– 3 jajka
– 70 gram cukru
– 70 gram mąki
– 30 gram kakao
– 2 łyżki śmietany 18%

Oprócz tego, jeszcze będziemy potrzebować:

– 220 gram dżemu wiśniowy
– 170 gram masy marcepanowej
– barwniki spożywcze (czerwony i niebieski)
– 50 gram roztopionej czekolady

Przygotowanie:

Na początku zaczniemy od przyrządzenia ciasta migdałowego. Czyli najpierw ubijamy białka z cukrem, po czym mieszamy i dorzucamy tam cukier waniliowy i żółtka. Dodaj tam również po jakimś czasie mąkę, migdały, jak i śmietanę. Postaraj się to dobrze wymieszać. Tak połączone składniki, należy wylać na blachę z rozłożonym wcześniej pergaminem. Czas to upiec! Przyrządzoną przez ciebie mieszanina musi być pieczona w 150 stopniach Celsjusza przez około 10 do 15 minut. W razie czego zwracaj uwagę jak ciasto rośnie. Czasami bywa to krótszy, a czasami dłuższy czas pieczenia, w zależności od proporcji składników i tym podobnym. Gdy już się ono upiecze i będziesz pewny że na takie czekałeś to wyciągnij je z piekarnika, odstaw na bok blachę w celu jej ostygnięcia.

Teraz przygotujemy sobie ciasto kakaowe. W tym celu ubij białka z cukrem. Następnie podczas miksowania dodaj tam zółtka. Tak przygotowane ciasto pieczemy identycznie jak poprzednio w 150 stopniach Celsjusza przez około 10 do 15 minut.

Gdy już obie blachy nam ostygną z naszymi ciastami, należy owe ciasta przekroić nożem w poprzek, a górę wysmarować dżemem wiśniowym. Następnie połówki naszych ciast nakładamy na przemian na siebie.

Masę marcepanową należy zabarwić na czerwony lub niebieski kolor i rozwałkować ją na nie zbyt grube prostokąty i ułożyć na wierzchu naszego ciasta. Tak przygotowany deser możemy ozdobić roztopioną czekoladą o smaku wedle własnego wyboru. Deser jest gotowy do podania. Smacznego!

Trufle jako ekskluzywny smakołyk

trufle

Od małego uwielbiamy podjadać czekoladowe produkty. Zaczynaliśmy od małych czekoladek w pazłutkach, próbowaliśmy całe tabliczki czekolady, a nawet zajadaliśmy pralinki. Jednak czy komuś z was przyszło już spróbować zasmakować prawdziwych trufli? Ponieważ trufle określa się jako jedne z najlepszych czekoladowych wyrobów. Przynajmniej co niektórzy tak uważają. A jak jest naprawdę z tymi truflami?

Czym są trufle?

Może wstępnie zacznijmy od mini historii ich powstania. Mówi się że powstały one w skutek przypadku, gdy jeden z praktykantów mistrza kuchni pomylił kotły podczas wlewania gorącej śmietanki. W skutek tego powstała gęsta mieszanina, która po uformowaniu z niej kulki i obtoczeniu w proszku kakaowym stworzyła pierwszego trufla.
Części z was nazwa trufle może kojarzyć się z grzybami. Otóż nie bez powodu je właśnie tak nazwano, ponieważ kształtem i rozmiarem bardzo przypominają grzyby o tej samej nazwie. Jednak na szczęście to zupełnie co innego. Trufle przede wszystkim są dość że tak to nazwę „ekskluzywnym” produktem czekoladowym – ich delikatność jest jak płatki róży kołyszące się na wietrze.

Co sprawia że trufle są tak unikalne?

To właśnie ich specjalna masa z której są wytwarzane sprawia że trufle są tak dobre i zarazem cenione. Ta masa to ganasz, który powstaje właśnie poprzez wymieszanie gorącej śmietanki wraz z rozpuszczoną czekoladą. Warto też zwrócić uwagę że trufle często wypełnione są nadzieniami. Najczęściej spotkać można ze smakiem alkoholu, a dokładniej rumu. Chociaż występują też trufle z nugatem. Jednak że poza ich wnętrzem, liczy się też to co jest na zewnątrz. Trufle zawsze w czymś są optaczane. Bez względu na to czy są to wiórka kokosowe, proszek kakaowy czy mini kawałki orzechów, to każdy trufel staje się ideałem czekoladowego smaku.

Gdzie je dostać?

Najłatwiejszym i zdecydowanie najlepszym sposobem na spróbowanie takich trufli są sklepy czekoladowe lub bary czekoladowe. To właśnie tam znajdziemy setki różnych odmian i rodzai czekolad nawet tych najtrudniejszych do zdobycia. Zwykle na wystawie za szklanymi ladami będzie można dostrzec rzędy poustawianych obok siebie trufli, pralinek i innych czekoladek. Tak więc na co się zdecydujesz będzie zależeć tylko od ciebie.

Kulinarne przesądy

Na świecie występuje bardzo dużo przesądów. Jedne są znane bardziej, inne w ogóle. Niektóre z nich wywodzą się kompletnie z innego kraju i z dawnej epoki, a mimo to nadal znajdują swoich zwolenników bez względu na miejsce czy czas. Z pewnością sam znasz kilka, które potrafiłbyś wymienić z marszu. Często się mówi że zbicie lusterka przynosi pecha na 7 lat, albo przebiegnięcie czarnego kota przez jezdnie również przynosi pecha.Pamiętam nawet jak kiedyś gdy szłam z grupką znajomych zdarzyło nam się przejść po dwóch różnych stronach wymijanego przez nas słupa ze znakiem, co zaowocowało potrzebą zawrócenia się na prośbę znajomych i ominięcie tego samego słupa po tej samej stronie co reszta grupy. Gdybym tak tego nie zrobiła, to przesąd mówi że doszłoby do kłótni. Co zapewne by się stało gdybym zaczęła drążyć w okół tematu przesądów i wiary w nie. Koniec końców istnieje ich wiele, a szczególnie też są takiego w obrębie kuchennego zakątku. A oto one.

Pierogi

Jeśli zdecydujesz się przed wrzuceniem pierogów do garnka na policzenie ich, to przesąd mówi że na pewno podczas gotowania część z nich się rozklei. Z tego też względu niewiedza uchroni nas przed tym faktem.

Ciasto

Mówi się że ciasto będzie mieć zakalca, gdy zdecydujemy się wymieszać je metalową łyżką, zamiast drewnianej. Warto też wspomnieć że podczas pieczenia nie powinno sie otwierać okien, bo wypieki mogą nie wyrosnąć.

Sztućce

Jeśli podczas siedzenia przy stole upadnie nam nóż na podłogę, to jest to przesąd, który twierdzi że w najbliższym czasie odwiedzi nas jakiś mężczyzna, a jeśli sztućcem, który wyląduje na ziemi będzie widelec, będzie to kobieta. Łyżeczka w tym wypadku oznacza dziecko.

Rozsypana sól

Prawdopodobnie większość zna ten przesąd. Otóż rozsypana sól ma przynieść nam pecha, z tego względu trzeba uważać podczas doprawiania.

Są to jedne z wielu innych znanych i mniej znanych przesądów. Czy słyszałeś może o tych wymienionych przeze mnie? A może znasz jakieś inne? Jeśli tak podziel się tym z nami!

Presja idealnej kuchni – czy aby na pewno?

Gotowanie jest dziś na czasie, a w okół jest mnóstwo inspiracji kuchennych. Z jednej strony zachęcają nas, do bywania w kuchni, z drugiej czasami ustawiają poprzeczkę zbyt wysoko. Wyretuszowane zdjęcia idealnie zaserwowanych posiłków mają niewiele wspólnego z rzeczywistością. Prawdziwe życie to domowy posiłek zjedzony w gronie najbliższych. Pokazujemy sytuacje, które pomogą odrzucić tę presję. Ułatwią przygotowanie posiłków na małej przestrzeni, pokażą jak odświeżyć wynajmowaną kuchnię, lub po prostu stworzyć miejsce, które zainspiruje do kuchennych szaleństw.

Imprezy na pełnym luzie

Wyobraź sobie takie przyjęcie: stoisz z przyjaciółmi w kuchni, rozmawiacie i żartujecie do późna w nocy. Bez biegania w poplamionym fartuchu, bez ataków paniki na sam dźwięk dzwonka do drzwi. To niezobowiązujące spotkanie, bez stresujących oczekiwań. Przyjęcie, na którym żaden z gości nie obrazi się, jeśli włączysz go w kuchenne przygotowania. Wspólne gotowanie w przyjaznej i swobodnej atmosferze. Spotkanie bez presji, na którym ty też możesz poczuć się jak gość.

Gotuj się do akcji

Blat kuchenny jest trochę jak czas, podróże czy miłość – zawsze chciałoby się go mieć więcej. Gdy nie jest to możliwe, warto skorzystać ze wskazóek naszych ekspertów. Dzięki nim odkrywanie kulinarnych talentów w małej kuchni może być dużo łatwiejsze. Profesjonalni kucharze najpierw przygotowują wszystkie składniki, aby podczas gotowania zaoszczędzić miejsce i czas – Francuzi mówią na to mise een place. Przeznacz 10 minut na pokrojenie wszystkich składników, rozłóż niezbędne przybory, a gotowanie od razu będzie dużo przyjemniejsze.

A teraz poproszę stolik dla jednej osoby

To dziwne, że jedzenie w pojedynkę cieszy się tak złą sławą, skoro wielu z nas naprawdę to lubi. Możesz jeść w spokoju i cieszyć się cichym towarzystwem książki, komputera lub ulubionego programu. I nie musisz wcale siedzieć przy małym stole. Duży stół pozwala wszystko wygodnie porozkładać gdy spędzasz wieczór we własnym towarzystwie, a gdy wpadnie do ciebie kilkoro bardziej rozmownych znajomych, od razu masz dla nich więcej miejsca.

Pomysł na obiad z gęsi

W dniu dzisiejszym chciałbym zaprezentować wam dwa przepisy, w których głównym składnikiem jest mięso z gęsi. Nada się świetnie na niedzielny obiad dla całej rodziny.

Pieczeń z gęsi

Składniki:

  • 1 gęś (około 2 kg)
  • 300 gram suszonych śliwek
  • 150 gram rodzynek
  • pół kilo jabłek
  • 5 łyżeczek tartej bułki
  • 3 łyżeczki cukru
  • niecała szklanka wywaru mięsnego
  • 2 łyżeczki mąki
  • 3 łyżeczki smalcu
  • sól
  • pieprz

Na wstępie będziemy musieli dokładnie umyć gęś z każdej strony. Gdy to już zrobimy należy ją osuszyć, najlepiej wycierając ją delikatnie ręcznikiem kuchennym. Tak przygotowana gęś musi zostać cała natarta solem i pieprzem. Również i wewnątrz. Jabłka nie musisz szczególnie myć, ponieważ będzie trzeba je obrać, a następnie pokroić w kostkę. Następnie przygotuj sobie miskę z wodą i wrzuć do niej rodzynki i suszone śliwki. Pamiętaj jednak by woda była gorąca, przed wrzuceniem produktów do niej. Teraz będziemy musieli wymieszać bułkę tartą z rodzynkami, suszonymi śliwkami, szczyptą soli i cukrem, oraz niedawno pokrojonymi przez nas jabłkami na kawałeczki. Tak przygotowanym przez nas farszem należy napełnić gęś. Gdy to zrobimy, zepnij ją luz zszyj. Zarazem postaraj się delikatnie przywiązać nicią jej udka do gęsi. Piecz tak przygotowaną gęś przez około 2 godziny w temperaturze 220 stopni Celsjusza, zarazem co jakiś czas odwracając gęś i polewając ją mieszanką. Gdy przyjdzie moment w którym będziesz wyciągać gęś z piekarnika, to posmaruj jej skórę wodą z solą, w celu uzyskania chrupkości.

Rolada z gęsi

Składniki:

  • pół kg piersi z gęsi
  • 150 gram wątróbki z gęsi
  • 200 gram pieczarek
  • 3 bułki kajzerki
  • 3 szklanki mleka
  • 250 gram wieprzowiny bez kości
  • 4 jajka
  • kilka plasterków boczku
  • olej do smażenia
  • sól
  • pieprz
  • majeranek

Na wstępie będziemy musieli użyć tłuczka w celu rozbicia piersi gęsi. Następni pokrój pieczarki na małe kawałeczki i usmaż na oleju. Gdy to zrobisz, wrzuć do miski wątróbkę, wieprzowinę, dwa ugotowane na twardo jajko oraz namoczone bułki, po czym wymieszaj je tak by tworzyły jedną wielką kupkę. Następnie dorzuć tam surowe jajko, pieczarki i pokrojony w paski boczek. Nie zapomnij również dodać sól i pieprz. Kolejnym krokiem będzie na zrobione już płaty mięsa nałożenie przygotowanej przez nas przed chwilą masy, zwinięcie tego  rulon, spięcie, a na końcu zawinięcie w folię. Tak przygotowane roladki piecz nie całą godzinę.

Jedzenie gęsi

Kiedy mój ojciec zadzwonił i powiedział że jemu i jego znajomemu udało się upolować gęś i zamierza ją ugotować na obiad, to poczułem się trochę dziwnie względem tej sytuacji.

Kiedy powiedziałem znajomym że zamierzam zjeść gęś na obiad, to popatrzyli na mnie tak, jakbym im powiedział że jutro na obiad będę gotować sobie szczura. Gęsie są jednym z najbardziej znienawidzonych ptaków na świecie, zaraz obok gołębi i mew. I jest ku temu dobry powód. Stado latających gęsi w swojej formacji może wyglądać dość pięknie z dystansu, jednak ptaki te powodują wiele problemów, poprzez ich nagromadzanie się w parkach i miejscach publicznych, aż po zanieczyszczanie nabrzeży odpadami. Wiele rolników też za nimi za bardzo nie przepada. Grupa głodnych gęsi poszukujących nasion zwykle depta nowo posadzone pole w zaledwie kilka minut, przez co marnotrawi uprawy. Ich reputacja w kraju jest na tyle zła, że z biegiem lat, urzędnicy nawet sugerowali ubój stada, a następnie chcieli zaoferować mięso z tych gęsi ludziom ubogim. Wywołało to falę krytyki.

Czy łatwo upolować gęś?

Ze względu na swoje włóczęgostwo, gęś może wydawać się łatwą zdobyczą, jednak wymaga ona sporej umiejętności by ją złapać. Ale jeśli spytasz o to łowcę to jest to już inna historia. Ci wtajemniczeni nazywają mięso z gęsi, pieczenią z nieba. Są ludzie, którzy preferują polowanie na gęsi, zamiast jelenia. Zdarza się też że organizowane są płatne wycieczki łowieckie, w celu polowania na gęsi. Idealną krótką opowieścią jest przypadek z Toronto, gdzie trzech przyjezdnych ludzi, zdecydowało się zapolować w nocy, w parku na te ptaki. Po uczcie ze zdobyczy jeden z nich podsumował to wszystko słowami: „Te gęsi naprawdę dobrze smakują”.

 

Te rozbieżne opinie doprowadziły do debaty: powinniśmy jeść gęsi?

Szczerze mówiąc, byłem niezdecydowany. Lubię jeść różne dania – Uwielbiam kaczkę i jestem szczególnie zadowolony z lekko gotowanych jajek kurczaka, a nawet rosołu – ale było coś w jedzeniu gęsi co mnie powstrzymywało. Może było to to że widziałem ich tak wiele wśród zanieczyszczonych miejsc? Nie jestem w stanie tego określić, ale koniec końców spróbowałem i mogę z czystym sumieniem polecić je każdemu.